Menu

 

Wyszukiwanie

Licznik

Liczba wyświetleń:
2954116

Statystyki

Flag Counter

Relacja z parafialnej pielgrzymki do Krakowa, Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowic: 7-8.06.2019r.

Pierwszym punktem naszego pielgrzymowania było sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej, o którym św. Jan Paweł II powiedział „Tutaj moje serce zostało na zawsze”. Przy sprzyjającej, bardzo słonecznej pogodzie w zadumie przeszliśmy Dróżkami Pana Jezusa. W 2002 roku podczas wizyty w Kalwarii Ojciec Święty zachęcał „Proszę, abyście się tu za mnie modlili, za życia mojego i po śmierci”. Włączyliśmy się w ten „duchowy testament” poprzez celebrację Mszy św. sprawowanej przez ks. Macieja przed Obrazem Matki Bożej Płaczącej. Następnie mieliśmy niewątpliwą okazję zobaczyć pokój papieski, w którym odpoczywał Jan Paweł II podczas wspomnianej pielgrzymki do Kalwarii.

Po przerwie kawowej udaliśmy się w dalszą drogę do Wadowic, rodzinnego miasta Karola Wojtyły. Pamiętamy słowa papieża, które w 1999 roku wypowiedział z wielkim wzruszeniem „Tutaj, w tym mieście, w Wadowicach wszystko się zaczęło. I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, studia się zaczęły i teatr się zaczął. I kapłaństwo się zaczęło”. W Bazylice Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny modliliśmy się przed cudownym obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy. To właśnie w tym kościele mały Lolek przyjął sakrament chrztu św. Po wyjściu z Bazyliki udaliśmy się do Domu Rodzinnego św. Jana Pawła II, który oddalony jest od świątyni dosłownie o kilka metrów. Cała kamienica, w której znajdowało się mieszkanie rodziny Wojtyłów została przekształcona w nowoczesne, multimedialne muzeum.

Po trudach pierwszego dnia pielgrzymowania z zadowoleniem udaliśmy się na odpoczynek do hotelu w Krakowie.

Drugi dzień, jeszcze bardziej upalny, spędziliśmy w królewskim mieście.

Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” które mieliśmy możliwość zwiedzić jest wyrazem wdzięczności i ofiarności narodu polskiego za pontyfikat Papieża – Wielkiego Polaka. Budowla wzrosła na tzw. Białych Morzach, dokładnie tam, gdzie młody Karol Wojtyła pracował ciężko jako robotnik.

Sanktuarium św. Jana Pawła II zwiedzaliśmy bez pośpiechu, by w zadumie podziwiać piękno pracy ludzkich rąk. Urzekły nas olśniewające mozaiki, które zdobią wnętrze kościoła. Ich autorem jest o. Marko Iwan Rupnik SJ. Modliliśmy się przy najcenniejszej relikwii I stopnia, jest nią ampułka z krwią papieża zamknięta w szklanej szkatule, która została umieszczona wewnątrz marmurowego ołtarza. Inną, również cenną relikwią jest naznaczona krwią sutanna, w którą Jan Paweł II ubrany był 13 maja 1981 r. W tym dniu podczas audiencji na Placu św. Piotra zamachowiec Ali Agca próbował zabić papieża. Mieliśmy okazję zatrzymać się przy płycie z grobu Jana Pawła II pochodzącą z Grot Watykańskich Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Zobaczyliśmy papieski krzyż pastoralny oraz krzyż, przed którym modlił się papież w swojej prywatnej kaplicy w czasie ostatniej za życia drogi krzyżowej w rzymskim Coloseum w 2005 r. W Muzeum Jana Pawła II obejrzeliśmy wystawę „Nasz Papież”.

W Łagiewnikach, miejscu kultu św. s. Faustyny Kowalskiej, zwiedziliśmy odtworzoną celę s. Faustyny z narzędziami pokutnymi, kaplicę klasztorną z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego oraz okazałą Bazylikę Bożego Miłosierdzia.

Pan Jezus wybrał św. siostrę Faustynę na sekretarkę i apostołkę Bożego Miłosierdzia. W Dzienniczku, który jest swego rodzaju kroniką jej mistycznych przeżyć, zapisała konkretne polecenia wypełnienia misji szerzenia orędzia o Bożym miłosierdziu: namalowanie obrazu na podobieństwo wizji, którą miała w klasztorze w Płocku w 1931 roku; ustanowienie święta Bożego Miłosierdzia; wypraszanie miłosierdzia dla świata poprzez odmawianie i rozpowszechnianie podyktowanej przez Chrystusa Koronki do Miłosierdzia Bożego; modlitwa w Godzinie Miłosierdzia, czyli w godzinie śmierci Chrystusa; czynienie miłosierdzia wobec bliźnich; szerzenie czci Miłosierdzia Bożego.

W kaplicy klasztornej wypraszaliśmy łaski dla nas i dla naszej parafii uczestnicząc we mszy św. celebrowanej przy relikwiach s. Faustyny.

Katedra na Wawelu jest najczcigodniejszym kościołem w Polsce. Ranga tego miejsca wypływa z roli, jaką świątynia pełniła na przestrzeni wieków. Podziwiając Katedrę zatrzymaliśmy się na chwilę przy konfesji, w której znajdują się relikwie św. Floriana i św. Stanisława biskupa i męczennika oraz przy nagrobkach królów m.in.: Władysława I Łokietka, Kazimierza III Wielkiego, królowej Jadwigi (kanonizowanej 8 czerwca 1997 r., czyli dokładnie 22 lata temu), Władysława II Jagiełły, Władysława III Warneńczyka, Kazimierza IV Jagiellończyka, Jana Olbrachta. Podziwialiśmy piękne, monumentalne kaplice katedralne. Następnie udaliśmy się do krypt pod Katedrą Wawelską, aby przystanąć przy Grobach Królewskich i innych ważnych osobistości. Chętni udali się na wieżę, by obejrzeć, dotknąć spiżowego kolosa, czyli Królewski Dzwon Zygmunt.

Na chwilę wstąpiliśmy na dziedziniec Uniwersytetu Jagiellońskiego - Collegium Maius, a także nie mogliśmy ominąć Franciszkańskiej 3, czyli tzw. papieskiego okna.

Nasza pielgrzymka powoli zbliżała się do końca. Jeszcze indywidualne zwiedzanie gotyckiego Kościoła Mariackiego z pięknym ołtarzem Wita Stwosza, sukiennice, zakup pamiątek, obiadu i… czas wracać do domu. 

Dziękujemy Księdzu Proboszczowi Maciejowi Staszakowi za podjęcie trudu organizacji pielgrzymki, przewodniczenie jej i duchową opiekę.

galeria

Transmisja mszy św.

Dzisiaj jest

sobota,
05 grudnia 2020

(340. dzień roku)

Święta

Sobota,
Rok B, I
Dzień Powszedni

Czytania liturgiczne

Liturgia Godzin

Biblia

 do czytania